Interpelacja w sprawie lekceważenia głosu społeczności polskiej na Ukrainie w wyborach prezydenckich
Interpelacja nr 9451
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie lekceważenia głosu społeczności polskiej na Ukrainie w wyborach prezydenckich
Zgłaszający: Andrzej Tomasz Zapałowski
Data wpływu: 22-04-2025
Panie Ministrze,
zgodnie z Pana rozporządzeniem kolejny raz w wyborach społeczność polska zachodniej Ukrainy została pozbawiona możliwości głosowania. Tym razem w wyborach prezydenta RP. Teren zachodniej Ukrainy jest obszarem, gdzie pomimo wojny toczy się normalne życie, działają restauracje, odbywają się imprezy plenerowe i religijne, a kurorty turystyczne rozbudowują się i są pełne turystów. Wiem, że zaburza to obraz przedstawiany w mediach, ale mieszkam przy granicy z tym państwem i wiem, jak wygląda tam sytuacja, codzienne życie. Taki stan powoduje dalszą degradację pozycji Polaków w tym kraju w oczach nacjonalistów ukraińskich, którzy rządzą tą częścią państwa. To będzie skutkowało dalszymi uderzeniami lokalnej administracji w miejscowych Polaków.
W związku z powyższym proszę odpowiedzieć na następujące pytania:
Jakie były istotne powody dyskryminowania Polaków na Ukrainie poprzez brak lokali wyborczych?
Czy polskie konsulaty na Ukrainie nie działają tak, kierując się wygodą i łatwym tłumaczeniem sytuacją wewnętrzną w tym kraju?
Czy polskie przedstawicielstwo na Ukrainie nie widzi, iż taka polityka utwierdza administrację nacjonalistyczną zachodniej Ukrainy w dalszym niszczeniu i tak szczątkowej sieci polskiego szkolnictwa?
Odpowiedź Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
16.05.2025
Odpowiedź na interpelację w sprawie lekceważenia głosu społeczności polskiej na Ukrainie w wyborach prezydenckich
Odpowiedź na interpelację nr 9451
w sprawie lekceważenia głosu społeczności polskiej na Ukrainie w wyborach prezydenckich
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 16-05-2025
Szanowny Panie Marszałku,
W odpowiedzi na interpelację nr 9451 Pana Posła A. Zapałowskiego dotyczącą lekceważenia głosu społeczności polskiej na Ukrainie w wyborach prezydenckich w sprawie nieutworzenia na terytorium Ukrainy obwodów głosowania w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2025 r. zdecydowanie zaprzeczam, jakoby decyzja ta podyktowana była przesłankami dyskryminacyjnymi.
Od czasu agresji rosyjskiej na Ukrainę nie były tworzone na terytorium tego kraju obwody głosowania – w wyborach do Sejmu RP i do Senatu RP w 2023 r., jak również w 2024 r. w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Powody odstąpienia od tworzenia na terytorium Ukrainy obwodów głosowania dla obywateli RP tam przebywających pozostają wciąż aktualne, a podyktowane są rzeczywistym zagrożeniem ludności i infrastruktury z uwagi na działania militarne podejmowane przez Rosję. Priorytetem i podstawą decyzji w odniesieniu do działalności polskich placówek zagranicznych na terenie Ukrainy zawsze było bezpieczeństwo obywateli polskich, przebywających na terytorium naszego wschodniego sąsiada.
Ukraina nadal pozostaje w stanie wojny. Cieszyć może, że w części regionów życie toczy się w miarę normalnie, jak Pan Poseł twierdzi. Jednak i tam Rosjanie atakują określone cele. Nie sposób przewidzieć jak za kilka tygodni będzie kształtować się sytuacja, a w szczególności częstotliwość i zasięg ataków przeprowadzanych z powietrza. W przypadku alarmów lotniczych należałoby (ze względów bezpieczeństwa) przerwać głosowanie i podjąć działania zgodne z wymogami prawa, tj. zabezpieczyć dokumentację wyborczą, urnę z oddanymi głosami oraz lokal wyborczy. Można spodziewać się, że nie w każdym przypadku takie działanie byłoby w pełni możliwe. Nie sposób też prognozować, jak długo może potrwać przerwa w głosowaniu i czy możliwe byłoby jego dokończenie (zgodnie z przewidzianymi w prawie polskim przepisami). Polskie urzędy konsularne nie dysponują bezpiecznymi pomieszczeniami, w których mógłby działać lokal wyborczy nawet podczas trwania alarmu lotniczego. Wypada ocenić, że kwestie związane z bezpieczeństwem oraz ochroną zdrowia i życia powinny być w tym kontekście traktowane priorytetowo.
Należy podkreślić, że każdy obywatel polski zamierzający oddać głos w najbliższych wyborach prezydenckich może uczynić to w dowolnym obwodzie głosowania, również w Polsce (w szczególności – wyborca zamieszkały w rejonie przygranicznym, po uprzednim dopisaniu się do spisu wyborców w danym obwodzie, o ile nie ma miejsca zamieszkania w Polsce).
W odniesieniu do ostatniego pytania interpelacji, przyznaję, że nie podzielam oceny Pana Posła i nie dostrzegam zależności między nieutworzeniem obwodów głosowania w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej a stosunkiem administracji zachodniej Ukrainy do sieci szkolnictwa polskiego.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu