Interpelacja w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej — Interpelacje — MójRząd.pl | MójRząd.pl
Odpowiedziano
Interpelacja w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
Złożona: 29.05.2026Odpowiedź: 25.06.2026Do: minister spraw zagranicznych
Interpelacja w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
Interpelacja nr 17451
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 29-05-2026
Szanowny Panie Premierze, Szanowni Państwo Ministrowie,
to nie jest zwykły spór o historię. To nie jest akademicka dyskusja. To nie jest wewnętrzna sprawa Ukrainy, którą Polska może uprzejmie przemilczeć.
To jest skandaliczny, państwowy akt gloryfikacji nazwy formacji, która w polskiej pamięci narodowej jest nierozerwalnie związana z ludobójstwem, krwią bezbronnych cywilów, palonymi wsiami, mordowanymi rodzinami, dziećmi, kobietami, starcami i tysiącami niepochowanych ofiar.
Dla polskich rodzin słowa „bohaterowie UPA” brzmią jak bluźnierstwo wobec pamięci pomordowanych. To nie są bohaterowie dla matek, którym mordowano dzieci. To nie są bohaterowie dla rodzin, których bliskich zabijano siekierami, widłami, kosami, nożami, ogniem i terrorem. To nie są bohaterowie dla tych, którzy do dziś nie mają grobu swoich przodków, bo ofiary wrzucano do dołów śmierci, palono w zabudowaniach, mordowano w kościołach, na drogach, w domach i na podwórzach.
Trzeba zapytać wprost: Kto jest „bohaterem” dla władz Ukrainy?
Czy ci, którzy napadali na polskie wsie?
Czy ci, którzy mordowali bezbronne kobiety?
Czy ci, którzy zabijali dzieci?
Czy ci, którzy palili ludzi żywcem?
Czy ci, którzy atakowali wiernych podczas nabożeństw?
Czy ci, którzy nie oszczędzali niemowląt, starców, matek w ciąży, księży, nauczycieli, sąsiadów i całych rodzin?
Nie można zasłaniać się wojną i mówić, że teraz nie czas. Dla prawdy zawsze jest czas. Dla pochowania ofiar zawsze jest czas. Dla elementarnej przyzwoitości zawsze jest czas.
Polska od pierwszych godzin rosyjskiej agresji pomagała Ukrainie. Otworzyliśmy granice. Otworzyliśmy domy. Otworzyliśmy szkoły, szpitale, urzędy i serca. Polacy przyjęli miliony ludzi uciekających przed wojną. Polska przekazywała broń, sprzęt, amunicję, paliwo, pieniądze i gigantyczne wsparcie polityczne. Polska ryzykowała własnym bezpieczeństwem, własną gospodarką, własnymi zapasami i własnym spokojem społecznym.
A dziś władze Ukrainy odpowiadają Polakom decyzją, która jest jak splunięcie w twarz!
Nie ma zgody na taką „wdzięczność”. Nie ma zgody na przyjaźń budowaną na upokorzeniu. Nie ma zgody na strategiczne partnerstwo, w którym Polska ma pomagać bezwarunkowo, a Ukraina może państwowo honorować symbole ludobójców.
Sąsiedztwo musi być oparte na prawdzie. Solidarność musi być wzajemna. Pomoc nie może oznaczać zgody na deptanie pamięci narodu polskiego.
Nie kieruję tej interpelacji przeciwko zwykłym obywatelom Ukrainy. Wielu Ukraińców nie ma nic wspólnego z kultem UPA. Wielu Ukraińców również cierpi przez wojnę. Wielu Ukraińców zachowało się wobec Polaków uczciwie. Ale tym bardziej trzeba powiedzieć jasno: odpowiedzialność ponoszą władze państwa ukraińskiego, które zdecydowały się na oficjalne uhonorowanie nazwy „Bohaterów UPA”.
Jeżeli Ukraina chce iść do Europy, musi zrozumieć, że Europa nie może być budowana na kulcie sprawców czystek etnicznych. Jeżeli Ukraina chce być strategicznym partnerem Polski, musi zrozumieć, że Polska nie może milczeć, gdy poniża się pamięć polskich ofiar. Jeżeli Ukraina oczekuje od Polski dalszego poparcia, musi zrozumieć, że polska pomoc nie jest czekiem in blanco na deptanie naszej historii.
Dlatego domagam się od rządu Rzeczypospolitej Polskiej działań radykalnych, natychmiastowych i publicznych.
Po pierwsze: pilnej noty dyplomatycznej do władz Ukrainy.
Po drugie: wezwania ambasadora Ukrainy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Po trzecie: żądania cofnięcia decyzji o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „imienia Bohaterów UPA”.
Po czwarte: zamrożenia wybranych form politycznego poparcia dla Ukrainy na forach międzynarodowych do czasu uzyskania realnych gwarancji w sprawie ekshumacji, pochówków i zaprzestania państwowej gloryfikacji OUN-UPA.
Po piąte: uzależnienia dalszego poparcia Polski dla integracji Ukrainy z Unią Europejską od rzeczywistego, mierzalnego postępu w sprawie ekshumacji polskich ofiar i zaprzestania gloryfikacji formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo.
Po szóste: publicznego raportu rządu o stanie prac ekshumacyjnych, miejscach pochówku, wnioskach złożonych do strony ukraińskiej i decyzjach władz Ukrainy.
Po siódme: stworzenia stałego mechanizmu kontroli, czy polskie pieniądze, polskie programy, polskie wsparcie wojskowe, kulturalne, edukacyjne i dyplomatyczne nie są pośrednio wykorzystywane do wzmacniania kultu OUN-UPA.
Polska może wspierać Ukrainę w obronie przed rosyjskim imperializmem. Ale Polska nie może i nie będzie milczeć, gdy władze Ukrainy honorują nazwę formacji kojarzonej z ludobójstwem Polaków.
Nie ma przyjaźni bez prawdy.
Nie ma pojednania bez grobów.
Nie ma strategicznego partnerstwa bez szacunku.
Nie ma zgody na deptanie pamięci polskich dzieci, kobiet i mężczyzn pomordowanych przez OUN-UPA.
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej musi przestać udawać, że nic się nie stało. Stało się bardzo wiele. I jeśli dziś Polska nie odpowie zdecydowanie, jutro podobne akty będą powtarzane, a milczenie Warszawy zostanie odczytane jako zgoda.
W związku z powyższym wnoszę o odpowiedź na następujące pytania:
Czy rząd Rzeczypospolitej Polskiej uznaje decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „imienia Bohaterów UPA” za akt wrogi wobec pamięci polskich ofiar ludobójstwa?
Czy rząd Rzeczypospolitej Polskiej uznaje tę decyzję za naruszenie zasad dobrego sąsiedztwa, elementarnej wrażliwości historycznej i szacunku wobec narodu, który od pierwszych godzin wojny wspierał Ukrainę?
Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało już notę dyplomatyczną do władz Ukrainy? Jeżeli nie, dlaczego polski rząd milczy wobec tak jawnego aktu gloryfikacji UPA?
Czy ambasador Ukrainy został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych? Jeżeli nie, czy rząd zamierza go wezwać i zażądać wyjaśnień?
Czy premier, minister spraw zagranicznych lub minister obrony narodowej zażądali od władz Ukrainy cofnięcia tej decyzji?
Czy rząd zamierza oficjalnie poinformować stronę ukraińską, że państwowa gloryfikacja UPA jest nie do pogodzenia z oczekiwaniem dalszego bezwarunkowego poparcia Polski?
Czy rząd zamierza uzależnić dalsze poparcie Polski dla integracji Ukrainy z Unią Europejską od pełnej zgody na ekshumacje i godne pochówki polskich ofiar ludobójstwa?
Czy rząd zamierza uzależnić dalsze poparcie polityczne dla Ukrainy od zaprzestania państwowego honorowania OUN-UPA, Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i innych symboli nacjonalizmu ukraińskiego odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach?
Ile wniosków o ekshumacje polskich ofiar zostało złożonych stronie ukraińskiej, ile uzyskało zgodę, ile pozostaje bez odpowiedzi, a ile zostało odrzuconych?
Kiedy wszystkie znane miejsca pochówku polskich ofiar na terytorium Ukrainy zostaną objęte pracami poszukiwawczymi, ekshumacyjnymi i upamiętniającymi?
Czy rząd żąda od Ukrainy publicznego, wieloletniego harmonogramu ekshumacji i pochówków polskich ofiar?
Czy rząd przygotuje raport o wszystkich przypadkach honorowania UPA, Bandery i Szuchewycza przez instytucje państwa ukraińskiego, samorządy, wojsko, szkoły i instytucje publiczne?
Czy rząd zamierza uruchomić działania w Unii Europejskiej, NATO i organizacjach międzynarodowych, aby uświadomić partnerom, że państwowy kult UPA jest sprzeczny z wartościami europejskimi i pamięcią o ofiarach czystek etnicznych?
Czy polskie instytucje monitorują, czy środki publiczne z Polski nie trafiają do projektów, środowisk lub instytucji promujących kult UPA?
Czy rząd zamierza wprowadzić zasadę, że żadna polska delegacja państwowa ani wojskowa nie będzie uczestniczyć w uroczystościach, w których eksponowane są symbole UPA, Bandery lub Szuchewycza?
Czy Rada Ministrów przyjmie uchwałę potępiającą decyzję władz Ukrainy i wzywającą do jej cofnięcia?
Z poważaniem
Odpowiedź Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
25.06.2026
Odpowiedź na interpelację w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
Odpowiedź na interpelację nr 17451
w sprawie skandalicznej decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej honorowej nazwy "imienia Bohaterów UPA" oraz konieczności podjęcia przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej radykalnych działań dyplomatycznych i politycznych w obronie pamięci ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 25-06-2026
Szanowny Panie Marszałku,
Ministerstwo Spraw Zagranicznych z najwyższą powagą i jednoznacznym sprzeciwem przyjęło decyzję Prezydenta Ukrainy W. Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych tytułu „Bohaterów UPA”. Decyzja ta została oceniona jako naruszająca zasadę wrażliwości historycznej, szczególnie w świetle szerokiego i konsekwentnego wsparcia, jakiego Polska udziela Ukrainie od pierwszych godzin pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej.
W reakcji na decyzję strony ukraińskiej podjęto szereg działań dyplomatycznych: minister M. Bosacki niezwłocznie przeprowadził rozmowę z ambasadorem Ukrainy, a chargé d’affaires w Kijowie P. Łukasiewicz odbył rozmowę z wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy O. Miszczenką. Ponadto przedstawiciele Rządu RP oraz Kancelarii Prezydenta RP przeprowadzili rozmowy z szefem Kancelarii Prezydenta Ukrainy, K. Budanowem, który wraz ze swoimi zastępcami 5 czerwca br. przebywał z wizytą w Warszawie.
W trakcie tych spotkań strona polska wyraźnie podkreśliła, że decyzja Prezydenta Ukrainy wywołała oburzenie w społeczeństwie polskim, które od początku rosyjskiej agresji wspiera broniącą się Ukrainę politycznie, militarnie, humanitarnie i gospodarczo. Stronie ukraińskiej zostało jasno zakomunikowane, że państwowa gloryfikacja UPA jest nie do pogodzenia z oczekiwaniami Polski i negatywnie wpływa na nasze relacje. Przekazano także, że oczekujemy od strony ukraińskiej stosownej reakcji (zmiany decyzji) w przedmiotowej sprawie, która uwzględni wrażliwość Polski i Polaków, a także szacunek dla polskich ofiar. Rząd RP na obecnym etapie współpracy wykorzystuje dostępne instrumenty działania dyplomatycznego w relacjach z Ukrainą, aby skłonić stronę ukraińską do zmiany decyzji; aktualnie nie są prowadzone prace nad uchwałą Rady Ministrów w tej sprawie. Podejmowane działania mają na celu utrzymanie konstruktywnego dialogu z Ukrainą, tak istotnego w obliczu trwającej rosyjskiej agresji.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz przedstawiciele kierownictwa innych resortów Rządu RP systematycznie podkreślają w rozmowach ze stroną ukraińską, że relacje dwustronne muszą być oparte na prawdzie historycznej oraz odpowiedzialnym dialogu, co stanowi fundament trwałego partnerstwa i bezpieczeństwa regionalnego, a UPA i jej działania to kwestia odrębna, wymagająca uczciwego i konsekwentnego podejścia, zgodnego z wartościami europejskimi i zasadami wzajemnego szacunku. Stoimy na stanowisku, że wspieranie Ukrainy w jej obronie przed agresją Federacji Rosyjskiej oraz nasze poparcie dla integracji europejskiej Ukrainy wynikają z oceny interesów bezpieczeństwa Polski i regionu. Z uwagi na bilateralny charakter tej kwestii, nie przewiduje się obecnie podejmowania dodatkowych inicjatyw w organizacjach międzynarodowych.
MSZ oraz polskie placówki dyplomatyczne na Ukrainie monitorują wszelkie przypadki honorowania postaci związanych z UPA przez ukraińskie instytucje publiczne, a także uroczystości, podczas których eksponowane są symbole UPA. Środki publiczne wydatkowane przez Rząd RP na projekty realizowane na Ukrainie są poddawane bardzo szczegółowej analizie, co wyklucza finansowanie jakichkolwiek inicjatyw promujących kult UPA z pieniędzy polskich podatników. Polskie delegacje państwowe oraz wojskowe nie uczestniczą w wydarzeniach, podczas których mają być eksponowane symbole lub postaci związane z UPA. rzecz W odniesieniu do ekshumacji i upamiętnień polskich ofiar, Rząd RP kontynuuje działania na pełnego dostępu do prac poszukiwawczych, ekshumacyjnych i upamiętniających. Prace poszukiwawcze, ekshumacyjne oraz godne pochówki polskich ofiar są konsekwentnie realizowane. Wnioski składane przez stronę polską są regularnie monitorowane, a ich realizacja pozostaje stałym punktem agendy rozmów dwustronnych. Polska oczekuje, że wszystkie znane miejsca pochówku polskich ofiar zostaną objęte pracami, zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego i szacunku dla ofiar. Resortem odpowiedzialnym za tę kwestię pozostaje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP. W kontekście liczby wniosków o ekshumacje polskich ofiar, złożonych stronie ukraińskiej, wedle posiadanych przez MKiDN informacji, strona polska (Instytut Pamięci Narodowej, uczelnie wyższe, fundacje) za pośrednictwem partnerów ukraińskich – firm archeologicznych, posiadających koncesje na prowadzenie prac - dotychczas złożyła 33 wnioski o wydanie zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Ukrainie.
Jak dotąd strona ukraińska wydała 8 zezwoleń, 2 wnioski zostały odrzucone z uwagi na już wydane zezwolenia na prace w danej lokalizacji. Pozostałe złożone wnioski są w trakcie rozpatrywania.
Jednocześnie należy podkreślić, że MKiDN czy IPN nie są jedynymi podmiotami uprawnionymi do składania wniosków do administracji ukraińskiej na poszukiwania i ekshumacje. Takie wnioski mogą składać również organizacje społeczne, które nie mają obowiązku informowania instytucji publicznych o tych działaniach.
Z uwagi na fakt, iż zbrodnia wołyńska została dokonana w wielu miejscach na Kresach Wschodnich, proces przywracania pamięci, obejmujący poszukiwania, ekshumacje i upamiętnienie ofiar, będzie długotrwały. Prace poszukiwawcze i ekshumacyjne ofiar zbrodni wołyńskiej są w istocie pracami naukowo-badawczymi, których rezultatu nie można przewidzieć, ponieważ jest to warunkowane przez wiele czynników, zależy m.in. od opracowania wyników badań historycznych nad danym miejscem zbrodni, warunków terenowych, pogodowych oraz możliwościami czasowymi polskich zespołów badawczych, w szczególności ekspertów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. W związku z powyższym prace nie zawsze mogą odbywać się według z góry przyjętego harmonogramu.
Rząd RP będzie kontynuować dotychczasowe wysiłki, aby nasz sąsiad odnosił się z pełnym szacunkiem do polskiej pamięci historycznej i polskich ofiar, co stanowi niezbędny element trwałych i odpowiedzialnych polsko-ukraińskich relacji.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu