do ministra spraw zagranicznych
w sprawie pilnej reakcji MSZ na skandaliczne potraktowanie delegacji Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych podczas obchodów w KL Ravensbrück
Zgłaszający: Dariusz Matecki, Patryk Wicher, Władysław Kurowski, Marcin Warchoł, Tadeusz Woźniak, Piotr Gliński, Przemysław Drabek, Lidia Czechak, Waldemar Andzel, Bożena Borys-Szopa, Tadeusz Chrzan, Jan Michał Dziedziczak, Michał Jach, Sebastian Kaleta, Michał Kowalski, Michał Moskal, Dariusz Piontkowski
Data wpływu: 08-05-2026
Zwracam się w sprawie bulwersujących informacji przekazanych publicznie przez Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Szczecin, dotyczących tegorocznych obchodów na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Ravensbrück.
Z relacji przedstawicieli związku wynika, że już po przyjeździe na parking, jeszcze przed zaparkowaniem samochodu, do polskiej delegacji podeszła grupa niemieckich policjantów. Delegacja miała zostać poinformowana, że nie będzie mogła wejść na teren miejsca pamięci z wpinkami NSZ. Według relacji związku sytuacja wyglądała tak, jakby służby oczekiwały właśnie na tę konkretną polską delegację.
Pomimo tego przedstawicielom Związku Żołnierzy NSZ Okręg Szczecin udało się wejść na teren byłego obozu oraz złożyć wieniec i znicze ku pamięci więzionych i pomordowanych Polek, w tym kobiet zaangażowanych w działalność niepodległościową. Następnie, jak podano, z wieńca zerwano biało-czerwoną szarfę, a pozostawione znicze zostały usunięte.
Jest to sprawa wymagająca pilnej i jednoznacznej reakcji polskiej dyplomacji. KL Ravensbrück był niemieckim obozem koncentracyjnym, miejscem męczeństwa tysięcy Polek. Według informacji IPN w Ravensbrück przebywało około 40 tysięcy polskich więźniarek, a Polki były największą grupą narodowościową w tym obozie. IPN przypomina również, że właśnie polskie więźniarki były ofiarami zbrodniczych niemieckich eksperymentów pseudomedycznych. Oficjalna strona miejsca pamięci wskazuje, że w latach 1939–1945 w Ravensbrück więziono ponad 120 tysięcy kobiet i dzieci, a więźniowie pochodzili z ponad 30 narodów.
W tym kontekście szczególnie oburzające jest to, że osoby przybyłe, aby upamiętnić polskie ofiary niemieckiego terroru, w tym środowisko odwołujące się do tradycji Narodowych Sił Zbrojnych - formacji niepodległościowej, której przedstawiciele byli prześladowani i mordowani przez Niemców - miały zostać potraktowane w sposób dyskryminujący i uwłaczający godności polskiej pamięci narodowej.
Z relacji związku wynika również, że o sprawie poinformowany został obecny na miejscu przedstawiciel RP w Niemczech, chargé d’affaires ad interim Jan Tombiński. Oficjalna strona polskiej placówki wskazuje, że Jan Tombiński od 20 sierpnia 2024 r. pełni funkcję chargé d’affaires ad interim RP w Republice Federalnej Niemiec. Według relacji Związku Żołnierzy NSZ przedstawiciele organizacji zostali wysłuchani, jednak nie otrzymali informacji o konkretnych działaniach dyplomatycznych.
Wobec powyższego kieruję do Pana Ministra następujące pytania:
Sprawa wymaga pilnej reakcji. Nie może być zgody na sytuację, w której na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego polska delegacja, przybyła oddać hołd pomordowanym Polkom, spotyka się z działaniami niemieckich służb, a następnie z usunięciem biało-czerwonych symboli pamięci. Państwo polskie ma obowiązek stanowczo reagować zawsze wtedy, gdy naruszana jest godność polskich ofiar, polskich symboli narodowych oraz pamięć o tych, którzy cierpieli i ginęli z rąk niemieckiego okupanta.
w sprawie pilnej reakcji MSZ na skandaliczne potraktowanie delegacji Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych podczas obchodów w KL Ravensbrück
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 17-06-2026
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelację nr 17059 posła Dariusza Mateckiego i grupy posłów w sprawie pilnej reakcji MSZ na skandaliczne potraktowanie delegacji Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych podczas obchodów w KL Ravensbrück przedstawiam następujące informacje.
W tegorocznych obchodach na terenie KL Ravensbrück udział brało ok. 500 osób, w tym delegacje z 20 krajów oraz niemieckich władz federalnych, landowych,a także organizacji pozarządowych. Największa reprezentacja pochodziła z Polski (około 200 uczestników). Należy podkreślić, że oficjalnej delegacji ze strony Polski przewodniczył wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej dr Sebastian Gajewski, któremu towarzyszył minister Michał Syska, zastępca szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wraz ze świadkami historii oraz przedstawicielami rodzin ofiar obozu. Delegacji towarzyszyli także przedstawiciele Ambasady RP w Berlinie, na czele z chargé d’affaires Janem Tombińskim. Gościem honorowym wydarzenia była pani Janina Iwańska, która w imieniu ocalałych przemawiała na otwarciu oficjalnych uroczystości, co podkreśliło wagę polskiej obecności na obchodach oraz dodało wydarzeniu wyjątkowego charakteru. Zdarzenie, do którego odnosi się interpelacja poselska, było incydentem na marginesie obchodów i nie może być określane jako rzutujące na wydźwięk uroczystości oraz braku poszanowania pamięci polskich ofiar obozu. Po mszy świętej, która jako jedyna wśród wszystkich punktów programu w trakcie głównych uroczystości rocznicowych miała charakter narodowy (zorganizowana dzięki zabiegom ze strony Ambasady i dyrekcji Muzeum byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück – dalej Muzeum KL-Ravensbrück – oraz Polskiej Misji Katolickiej), przedstawiciele ZŻNSZ przekazali informację, że odnotowali brak szarfy z wieńca oraz zniczy (były na nich symbole NSZ), które chwile wcześniej zostały złożone przez tą organizację. Zajście miało mieć miejsce podczas nabożeństwa, w którym przedstawiciele ZŻNSZ mimo zaproszenia, nie wzięli udziału. W rozmowie przekazali ponadto informację, jakoby w trakcie wjazdu na teren obozu ich delegacja została otoczona przez niemiecką policję, przez co czuli się niekomfortowo. W trakcie samych uroczystości pojazdy z delegacją ZŻNSZ podjechały na parking położony bezpośrednio przy obozie, do którego dostęp, ze względu na dużą liczbę gości, był limitowany, a parking dla pozostałych gości położony był ok. 500 m od bramy obozu. Ambasada nie posiada informacji, czy ZŻNSZ występował do władz obozu o możliwość skorzystania z bliższego parkingu. Uzasadnione jest domniemanie, że interwencja policji wynikała z wjazdu pojazdu nieuprawnionego na wydzielony dla wcześniej zgłoszonych pojazdów parking. Pojazd, którym przyjechali przedstawiciele ZŻNSZ nie został skierowany na dalsze miejsce postoju. Wszelkie centralne obchody i uroczystości organizowane w byłych niemieckich obozach koncentracyjnych na terenie RFN podlegają, co do zasady, specjalnej ochronie i odbywają się przy zachowaniu zaostrzonych rygorów bezpieczeństwa
Ambasada RP w Berlinie przedstawiła przebieg obchodów w ramach wewnętrznej korespondencji służbowej MSZ.
Zespół Ambasady pozostawał w stałym kontakcie z przedstawicielami ZŻNSZ już na etapie przygotowywania wizyty. W dniu obchodów, po wysłuchaniu przedstawicieli ZŻNSZ, zarówno kierownik Ambasady, jak i jego zastępca przekazali, że podejmą rozmowy w celu wyjaśnienia sytuacji z dyrekcją Muzeum. Rozmowy te zostały przeprowadzone, niezwłocznie, jeszcze w trakcie trwania uroczystości. Dyrektor Andrea Genest zadeklarowała podjęcie natychmiastowej interwencji. Podjęcie działań przez niemiecką policję wymaga zgłoszenia zdarzenia. Bezpośrednio po zakończeniu uroczystości, do wskazanego pracownika Ambasady, zwrócił się przedstawiciel Muzeum wraz z dwoma funkcjonariuszami policji, którzy chcieli przyjąć zgłoszenie dotyczące zniknięcia szarfy i zniczy. Z przewodniczącym szczecińskiego okręgu ZŻNSZ udało się skontaktować jedynie telefonicznie, gdyż zdążył on już opuścić miejsce obchodów. W trakcie rozmowy przedstawiciele ZŻNSZ przekazali informację, że muszą rozważyć, jakie będą ich dalsze działania w tej sprawie. Warto nadmienić, że do tej pory Ambasada nie otrzymała, żadnej informacji dotyczącej faktu oficjalnego zgłoszenia, jak również żadnego wniosku o dalsze procedowanie tej sprawy, zarówno ze strony ZŻNSZ, jak też jakiejkolwiek innej osoby czy organizacji, jak również nie odnotowano próby dalszych kontaktów przedstawicieli ZŻNSZ z naszą placówką. Z posiadanych informacji wynika jednak, że policja po interwencji ze strony Muzeum i Ambasady podjęła działania wyjaśniające „z urzędu”. Ponadto jeszcze tego samego dnia zabezpieczono zaginione szarfy i znicze ukryte w krzakach na terenie miejsca pamięci.
Przebieg uroczystości pozostawał niezakłócony, a wspomniana w pkt. 1 oficjalna polska delegacja upamiętniła polskie ofiary obozu, składając liczne wieńce i znicze w ramach oficjalnych obchodów. Organizacja i przebieg obchodów odbyły się bez zastrzeżeń polskiej delegacji oraz licznych polskich uczestników, w tym przedstawicieli ZŻNSZ. Ambasada pozostaje w stałym kontakcie z dyrekcją Muzeum. Należy podkreślić, że podczas rozmów z pracownikami Ambasady, przedstawiciele ZŻNSZ pozytywnie odnosili się do aktualnej współpracy z władzami Muzeum KL-Ravensbrück dotyczącej m.in. możliwości wystawienia przez ZŻNSZ w trakcie przyszłorocznych uroczystości stoiska z materiałami dot. NSZ i podkreślali, że w tegorocznych uroczystościach zostali przyjęci znacznie lepiej, niż miało to miejsce w przeszłości.
Podczas uroczystości zarówno wspomniani wcześniej wszyscy przedstawiciele oficjalnej delegacji z Polski, jak również przedstawiciele ZŻNSZ złożyli zgodnie ze scenariuszem uroczystości wieńce pod pomnikami i tablicami ku pamięci polskich ofiar obozu. Należy podkreślić, iż poza szarfami i zniczami z symboliką ZŻNSZ, nie odnotowano usunięcia/zniknięcia żadnych polskich symboli narodowych z licznych wieńców składanych przez oficjalne delegacje z Polski. Incydent dotyczył wyłącznie ZŻNSZ.
Polskie oficjalne delegacje i stowarzyszenia rodzin byłych więźniów każdorazowo uczestniczą w obchodach w sposób niezakłócony, godny i z uszanowaniem pamięci polskich ofiar niemieckich zbrodni. Strona niemiecka dokłada wszelkich starań, aby podkreślić znaczenie obecności polskich delegacji, świadków historii, rodzin ofiar, w duchu pojednania i dialogu. Udział w wydarzeniach rocznicowych na terenie niemieckich miejsc pamięci wiąże się z przestrzeganiem wewnętrznego regulaminu uroczystości. Kierownictwo tych placówek niejednokrotnie ogranicza w tym czasie używania flag oraz symboli organizacji militarnych w celu uniknięcia sytuacji konfliktowych. Należy podkreślić, że z tego wymogu została zwolniona delegacja polska (jako jedyna), dzięki czemu podczas obchodów widoczne było co najmniej kilkanaście flag polskich, a przedstawiciele ZŻNSZ mieli możliwość złożenia kwiatów w opaskach z symbolem związku.
Kierownictwo Ambasady RP w Berlinie bezpośrednio po otrzymaniu informacji o zniknięciu szarfy i zniczy, poinformowało o tym zdarzeniu władze miejsca pamięci, które wyraziły ubolewanie z tego powodu. Należy przy tym zaznaczyć, że w obchodach brała bardzo duża liczba osób, a same wydarzenia miały miejsce na rozległym terenie. Niemniej należy zwrócić uwagę na bardzo szybką interwencję zarówno pracowników Ambasady, dyrekcji Muzeum jak i funkcjonariuszy policji pomimo trwających jeszcze uroczystości, a wzmiankowane szarfy i znicze odnaleziono oraz zabezpieczono na terenie miejsca pamięci jeszcze tego samego dnia.
Bardzo szybka próba interwencji funkcjonariuszy niemieckiej policji w sprawie zniknięcia zniczy i szarfy była zrealizowana dzięki interwencji władz Muzeum KL-Ravensbrück, które zostały bezzwłocznie poinformowane przez pracowników Ambasady RP w Berlinie o zdarzeniu.
Obchody z udziałem polskiej delegacji przebiegły godnie, z zachowaniem odpowiedniego szacunku, także dla barw narodowych. Incydent usunięcia/zniknięcia symboli dotyczył wyłącznie wieńców składanych przez ZŻNSZ i w żaden sposób nie jest reprezentatywny dla wyjątkowego charakteru i spokojnego przebiegu uroczystości. Dotychczas nie ustalono potencjalnych winnych zdarzenia. Kierownictwo Muzeum wyraziło swoje ubolewanie. Należy jednak podkreślić, że bezpodstawne usunięcie symboli (wyłącznie ZŻNSZ) było skutkiem działania nieznanych sprawców.
Ambasada RP w Berlinie pozostaje w stałym dialogu zarówno z dyrekcjami niemieckich miejsc pamięci, jak również licznymi grupami i organizacjami z Polski, aby każdorazowo umożliwiać świadkom wydarzeń, ich rodzinom i grupom z Polski godne upamiętnienie bliskich i ofiar niemieckich zbrodni. Goście z Polski biorą czynny udział w uroczystościach na terenie tutejszych miejsc pamięci, niejednokrotnie w honorowej roli, a podczas kilkudziesięciu tegorocznych wydarzeń, jedyny incydent dotyczył ZŻNSZ i stanowi wyjątek. Zapewnienie godnego upamiętnienia polskich ofiar w niemieckich miejscach pamięci stanowi jedno z naszych kluczowych zadań, realizowanych co rok przy okazji obchodów w kilkudziesięciu miejscach.
Ambasada RP w Berlinie oraz Konsulaty Generalne w Niemczech biorą udział w kilkudziesięciu uroczystościach upamiętniających polskie ofiary każdego roku, i są często ich współorganizatorami. Delegacje i oficjalni goście z Polski uzyskują wsparcie ze strony polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych. W każdym ze znanych nam miejsc gospodarze dbają o godny i bezpieczny przebieg obchodów. Świadczą o tym słowa świadków historii i ocalałych z Polski, którzy brali i biorą udział w uroczystościach. W przypadku pojedynczych, izolowanych, jednostkowych zgłoszeń, jak to ZŻNSZ, Ambasada w sposób adekwatny niezwłocznie reaguje na tego typu działania.
Działania podejmowane przez Ambasadę RP w Berlinie świadczą o znaczącym wzmożeniu działań ukierunkowanych na upamiętnienie polskich ofiar niemieckich zbrodni na terenie RFN. Dotychczasowe wysiłki Ambasady doprowadzały m.in. do nawiązania ścisłych kontaktów z władzami niemieckich instytucji odpowiedzialnych za realizację polityki historycznej, a realizacja uroczystości upamiętniających polskie ofiary odbywają się z dużym wsparciem władz tych instytucji, które zapewniają m.in. organizację dodatkowych, narodowych elementów obchodów, organizację pielgrzymek oraz udostępnienie pomieszczeń do odprawiania mszy świętej. Godny ubolewania incydent zgłoszony przez ZŻNSZ nie uprawnia jednak do wysunięcia tezy o marginalizacji pamięci o polskich ofiarach niemieckiego terroru w czasie drugiej wojny światowej i okupacji.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu