Interpelacja w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec — Interpelacje — MójRząd.pl | MójRząd.pl
Odpowiedziano
Interpelacja w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec
Złożona: 5.06.2025Odpowiedź: 27.06.2025Do: minister spraw zagranicznych
Interpelacja w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec
Interpelacja nr 10094
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec
Zgłaszający: Maciej Małecki
Data wpływu: 05-06-2025
Szanowny Panie Ministrze,
w trakcie rozmowy w programie Kanał Zero prowadzonej przez redaktora Krzysztofa Stanowskiego w dniu 26 maja br. publicznie wypowiedział Pan szokujące słowa, że Polska „zyskała na II wojnie światowej” poprzez przejęcie 20% terytorium przedwojennych Niemiec, określając te obszary jako „lepiej zurbanizowane”. Tego rodzaju ocena skutków najbardziej tragicznego czasu w historii Polski - konfliktu, w którym wymordowanych zostało sześć milionów naszych obywateli, nasz kraj został doszczętnie zniszczony przez obu okupantów, a nasza państwowość została zredukowana do satelity ZSRR - budzi głęboki sprzeciw. Pańska wypowiedź stoi w rażącej sprzeczności z ugruntowaną wiedzą historyczną, a także polską racją stanu.
Pańska deklaracja, że „realnie zyskaliśmy na II wojnie światowej", w połączeniu z opinią, iż „prawnie reparacje (od Niemiec) są nie do uzyskania”, może zostać odczytana jako przejaw rezygnacji z fundamentalnego obowiązku władz państwowych - dochodzenia sprawiedliwości za wyrządzone Polsce krzywdy oraz stanowczego reprezentowania interesu narodowego na forum międzynarodowym.
Pana słowa, wypowiedziane z pozycji konstytucyjnego ministra odpowiedzialnego za politykę zagraniczną Rzeczypospolitej, mogą zostać odebrane jako publiczne rozgrzeszenie Niemiec z ich historycznej odpowiedzialności za zbrodnie dokonane na Polsce i narodzie polskim. Wypowiedzi te mogą również zostać wykorzystane przez stronę niemiecką jako argument przeciwko polskim roszczeniom reparacyjnym - mimo iż Niemcy do dziś nie poniosły odpowiedzialności za zrujnowanie naszego kraju.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
Jakie konkretne „korzyści”, według Pana Ministra, odniosła Polska w wyniku II wojny światowej? Proszę o szczegółowe zestawienie tych rzekomych „zysków” wraz z uzasadnieniem i kontekstem historycznym, społecznym oraz politycznym.
W jaki sposób Pańska ocena ma się do jednoznacznie negatywnego bilansu wojennego Polski -obejmującego okupację dwóch totalitaryzmów, eksterminację ludności cywilnej, zagładę elit, dewastację kraju, utratę suwerenności oraz przesunięcie granic w warunkach konferencji jałtańskiej i poczdamskiej? Proszę o wskazanie źródeł oraz danych historycznych, które uzasadniają Pana stanowisko.
Jakie konkretne działania podjęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych pod Pana kierownictwem w celu uzyskania od Niemiec reparacji wojennych za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej? Proszę o przedstawienie aktualnego stanu negocjacji, formułowanych roszczeń oraz przewidywanych kroków dyplomatycznych.
Zważywszy na wyjątkową wagę przedstawionej sprawy dla interesu narodowego i polskiej racji stanu, oczekuję niezwłocznej, precyzyjnej i jednoznacznej odpowiedzi.
Odpowiedź Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
27.06.2025
Odpowiedź na interpelację w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec
Odpowiedź na interpelację nr 10094
w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski
Warszawa, 27-06-2025
Szanowny Panie Marszałku,
w odpowiedzi na interpelację nr 10094 Pana Posła Macieja Małeckiego w sprawie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego o rzekomych korzyściach Polski z II wojny światowej oraz stanowiska w kwestii reparacji wojennych od Niemiec, uprzejmie informuję, co następuje.
Ad. 1. We wspomnianym wywiadzie Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski wyraźnie kilkakrotnie zaznaczył, że II wojna światowa oznaczała dla Polski i Polaków cierpienie i niewyobrażalne straty, które nie zostały wyrównane. Odpowiadając na pytanie, w jaki sposób Polska może w dobry sposób ułożyć sobie stosunki z Niemcami, skoro państwo to nie rozliczyło się wobec Polski ze skutków II wojny światowej, minister rozpoczął dłuższy wywód, doprecyzowując m.in. że za straty terytorialne Polska uzyskała 20 proc. przedwojennego terytorium Niemiec, choć - jak zaznaczył - bez okręgu królewieckiego i były to terytoria zurbanizowane. Tego rodzaju konstatacja nie wynikała z antypolskiego podejścia, ale ze spojrzenia na mapę. Minister R. Sikorski przypomniał również w trakcie wywiadu, że wedle ustaleń konferencji w Poczdamie reparacje dla Polski miały być częścią reparacji przyznanych ZSRR. Wskazał także, że poprzedni Rząd RP nie wystąpił o reparacje wobec Federacji Rosyjskiej, tj. prawnomiędzynarodowego sukcesora ZSRR. Wreszcie przypomniał, że w polskiej nocie z 3 października 2022 r. skierowanej do RFN w ogóle nie użyto słowa „reparacje”. Wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych, na którą powołuje się Pan Poseł została wyrwana z kontekstu i w takiej nadmiernie skróconej formie była powtarzana, np. we wpisach na portalu X, bez informacji o tym, co zostało w dalszej części wywiadu przez Ministra doprecyzowane.
2. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że bilans II wojny światowej jest jednoznacznie tragiczny dla Polski, co zostało w cytowanym wywiadzie wyraźnie zaznaczone i nie podlega żadnej dyskusji.
3. Z perspektywy Rządu RP kwestie historyczne pozostają bardzo ważnym elementem dialogu polsko-niemieckiego i są podejmowane w trakcie większości spotkań na różnych szczeblach, w tym szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych. Obecny rząd, podobnie jak wszystkie wcześniejsze rządy RP po 1989 r. wyznaje zasadę, że zmiana systemu politycznego i społeczno-gospodarczego nie wpłynęła na ciągłość Państwa Polskiego w sensie prawa międzynarodowego, a tym samym na ciągłość istniejących/powziętych zobowiązań prawnomiędzynarodowych.
W odniesieniu do reparacji należy podkreślić, że przeważająca część polskiej doktryny prawa międzynarodowego przyjmuje stanowisko, iż oświadczenie władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 1953 roku, pomimo wszelkich wątpliwości prawnych, które można przeciwko niemu wysunąć, było skuteczne. Zrzeczenie się reparacji obejmowało Niemcy jako takie (w 1953 r. Polska nie miała prawa do reparacji z Republiki Federalnej Niemiec). Nie zmienia to jednoznacznie negatywnej oceny sposobu rozwiązania sprawy odszkodowań wojennych dla Polski po II wojnie światowej jako skrajnie niekorzystnego dla naszego kraju.
Wieloletnim tematem rozmów polsko-niemieckich była natomiast sprawa uzyskania indywidualnych odszkodowań wojennych dla Polaków - ofiar III Rzeszy. Także po 1989 r. - ze względu na wymiar moralno-polityczny - odszkodowania indywidualne zajmowały ważne miejsce na liście spraw do rozwiązania w stosunkach polsko-niemieckich. Na podstawie porozumień z 1991 r. i 2000 r., na rzecz ofiar zostało przeznaczone ponad 6 mld złotych.
I właśnie na uzyskaniu od Niemiec zadośćuczynienia dla żyjących jeszcze polskich ofiar III Rzeszy i niemieckiej okupacji, koncentrują się obecnie wysiłki polskiej dyplomacji. Polskie oczekiwania w tej sprawie pozostają aktualne, co zaznaczył ostatnio w Berlinie minister Radosław Sikorski. Mając na względzie zaawansowany wiek tych osób domagamy się od Niemiec humanitarnego gestu, który będzie świadczył o poczuciu moralnej odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy. Wezwanie to nie jest elementem bieżącej polityki, ale wyrazem głęboko zakorzenionej potrzeby pamięci, sprawiedliwości i uznania cierpienia, które pozostawiło trwały ślad w polskim społeczeństwie.
Z wyrazami szacunku
z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu